Cześć, cześć!
Niby moja pierwszy post ale chciałabym zacząć od cudownego miejsca, w którym było mi dane być dotychczas 2 razy.
Niedawno wróciłam z Grecji, chciałam się z Wami podzielić się zdjęciami i króciutką relacją jak było. Otóż do Grecji pojechałam już drugi raz w życiu jak wspomniałam powyżej. Jest to bardzo piękny kraj, urodzajny w biały marmur, który jest głównym towarem eksportowym Thassos. Stolicą Thassos jest Limenas. Przepłyniecie z portu Greckiego na wyspę Thassos trwało ok. 40 minut. Piękny pejzaż wokół dodaje tylko uroku temu miejscu.
Najważniejsza sprawa - źródełko spełniające marzenia! Coś niesamowitego, w 121% się sprawdza ;). Z moich 4 najważniejszych życzeń spełniło się już jedno, tak! aż jedno!
Według starych legend wystarczy, że człowiek, który ma marzenie napije się wody ze źródełka, marzenie powinno się spełnić, przynajmniej w moim przypadku tak jest. :)
Bardzo ciekawy jest miód produkowany na wyspie, można go znaleźć niemal wszędzie! Najlepszy miód, który kupuję za każdym razem to z pokrojonymi pomarańczami i orzechami włoskimi! Przywieziony do kraju, utrzymał się wśród najbliższych przez 2h. :)
Czego się dowiedziałam z Grecji?
*chodzenie po mieście i plaży bez posmarowania olejkiem ma swoje konsekwencje wieczorem,
*anyż, który rośnie dosłownie w każdym miejscu - to właśnie z niego produkowana jest tzw. wódka grecka,
*miasto oliwy - oliwki to specjalność, takie drzewo w ogrodzie/sadzie tak jak u nas jabłoń,
*burze - niesamowite przeżycie, siedzisz na plaży, opalasz się, korzystasz ze słońca, aż tu nagle gigantyczna burza z piorunami i gradem,
*grecy zaczepiający przede wszystkim polki (legenda mówi, że grecy uważają polki za najlepsze dziewczyny i dlatego tak się zachowują wobec nas),
*niesamowicie miła obsługa w restauracji, widać, że Ci ludzie są tu z pasji, a nie chęci zarobku,
* oregano - jedyne w swoim rodzaju, bardzo intensywny zapach, wystarczy dodać troszkę do pizzy, aby miała ona niesamowity smak,
*najlepsze kebaby jakie jadłam w restauracji koło Golden Beach,
*greckie słodycze - bardzo dobre w smaku (gorzka czekolada smakuje jak mleczna),
* Limenas – największe miasteczko i wyspy. Tam podziwialiśmy port (w czasach antycznych był to port wojenny), agorę i antyczny teatr,
*z całej Grecji właśnie na tej wyspie jest największa produkcja wina,
*na Tasos najlepiej dostać się promem, wypływającym z miasteczka Keramoti (w sezonie kursuje co pół godziny) lub z Kawali. *pod klasztorem znajduje się jaskinia obmywana przez wodę, która według mieszkańców Thassos ma właściwości uzdrawiające.
Wydaje mi się, że to tyle, jak na dzisiaj. Tutaj przedstawię kilka zdjęć z Grecji:
Niby moja pierwszy post ale chciałabym zacząć od cudownego miejsca, w którym było mi dane być dotychczas 2 razy.
Niedawno wróciłam z Grecji, chciałam się z Wami podzielić się zdjęciami i króciutką relacją jak było. Otóż do Grecji pojechałam już drugi raz w życiu jak wspomniałam powyżej. Jest to bardzo piękny kraj, urodzajny w biały marmur, który jest głównym towarem eksportowym Thassos. Stolicą Thassos jest Limenas. Przepłyniecie z portu Greckiego na wyspę Thassos trwało ok. 40 minut. Piękny pejzaż wokół dodaje tylko uroku temu miejscu.
Najważniejsza sprawa - źródełko spełniające marzenia! Coś niesamowitego, w 121% się sprawdza ;). Z moich 4 najważniejszych życzeń spełniło się już jedno, tak! aż jedno!
Według starych legend wystarczy, że człowiek, który ma marzenie napije się wody ze źródełka, marzenie powinno się spełnić, przynajmniej w moim przypadku tak jest. :)
Bardzo ciekawy jest miód produkowany na wyspie, można go znaleźć niemal wszędzie! Najlepszy miód, który kupuję za każdym razem to z pokrojonymi pomarańczami i orzechami włoskimi! Przywieziony do kraju, utrzymał się wśród najbliższych przez 2h. :)
Czego się dowiedziałam z Grecji?
*chodzenie po mieście i plaży bez posmarowania olejkiem ma swoje konsekwencje wieczorem,
*anyż, który rośnie dosłownie w każdym miejscu - to właśnie z niego produkowana jest tzw. wódka grecka,
*miasto oliwy - oliwki to specjalność, takie drzewo w ogrodzie/sadzie tak jak u nas jabłoń,
*burze - niesamowite przeżycie, siedzisz na plaży, opalasz się, korzystasz ze słońca, aż tu nagle gigantyczna burza z piorunami i gradem,
*grecy zaczepiający przede wszystkim polki (legenda mówi, że grecy uważają polki za najlepsze dziewczyny i dlatego tak się zachowują wobec nas),
*niesamowicie miła obsługa w restauracji, widać, że Ci ludzie są tu z pasji, a nie chęci zarobku,
* oregano - jedyne w swoim rodzaju, bardzo intensywny zapach, wystarczy dodać troszkę do pizzy, aby miała ona niesamowity smak,
*najlepsze kebaby jakie jadłam w restauracji koło Golden Beach,
*greckie słodycze - bardzo dobre w smaku (gorzka czekolada smakuje jak mleczna),
* Limenas – największe miasteczko i wyspy. Tam podziwialiśmy port (w czasach antycznych był to port wojenny), agorę i antyczny teatr,
*z całej Grecji właśnie na tej wyspie jest największa produkcja wina,
*na Tasos najlepiej dostać się promem, wypływającym z miasteczka Keramoti (w sezonie kursuje co pół godziny) lub z Kawali. *pod klasztorem znajduje się jaskinia obmywana przez wodę, która według mieszkańców Thassos ma właściwości uzdrawiające.
Wydaje mi się, że to tyle, jak na dzisiaj. Tutaj przedstawię kilka zdjęć z Grecji:
Przejazd - Grecja pierwsze widoki zza szyby autokaru
Piękne widoki - teren górzysty
Grecja! Pierwszy widok morza - Morza Egejskiego!
Zdjęcie musi być! Pierwsze zdjęcie w Grecji! :D
Widok z okolicznościowej restauracji na górce, która liczy ok. 75 schodów
Rejs statkiem wokoło wybrzeża wyspy. Piękne błękitne morze Egejskie. :)
Widok ze statku, piękne czyste morze.
A gdy zbliża się noc na wyspie po burzy....
Najwyższa góra Ipsarion - wyjście na sam szczyt! :)
Przejazd promem na wyspę i z powrotem. :)
Pozdrawiam,
Basiekk
zdjęcia i widoki super
OdpowiedzUsuńzapraszam do obserwowania http://fantastic-brand.blogspot.com/, oddźwięczam się tym samym